Raport o mobilności polskich doktorów

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego opublikowało interesujący raport o mobilności polskich doktorów. Przypominamy, że zwiększenie mobilności nauczycieli akademickich i studentów zostało wskazane jako jeden z głównych celów strategicznych, wywołując liczne pozytywne i negatywne komentarze. Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z  raportem i dalszych wypowiedzi na ten ważny temat.

Rewolucja na uczelniach wyższych

MNiSW planuje rewolucyjne zmiany w ustawie o szkolnictwie wyższym. Ich syntetyczny opis można znaleźć w artykule Rewolucyjne zmiany na uczelniach wyższych – tradycyjnie zachęcamy do lektury i komentarzy. Który z projektów jest Państwa zdaniem najbardziej atrakcyjny, a który może okazać się chybiony?

Porównaj doświadczenia z zagranicznych i polskich uczelni

Studencie, odwiedzałeś zagraniczną uczelnie (np. na wymianie ERASMUS)? Napisz co podobało Ci się tam bardziej, a co mniej niż w macierzystej uczelni.

W wielu gazetach pojawiły się w minionych tygodniach artykuły mówiące o tym, jak źle zorganizowane są polskie uczelnie pod względem możliwości prowadzenia badań naukowych. Przykładem takiej oceny jest niedawny artykuł w Rzeczpospolitej W Polsce naukowcy wpadają w depresję. Pojawiło się też sporo krytycznych artykułów wskazujących na niski poziom kształcenia, na przykład artykuł Magdy Bucholc i Pawła Śpiewaka w Tygodniku Powszechnym, który stawia tezę, że uczelnie „produkują ćwierćinteligentów”, lub tekst Marcina Króla wzywający do zaprzestania „produkcji półinteligentów”.

Prosimy wszystkich młodych pracowników naukowych i studentów którzy mieli okazję prowadzić badania lub studiować za granicą, na przykład w ramach programu ERASMUS, o podzielenie się na tym forum swoimi wrażeniami po powrocie do Polski. Co należy zmienić, żeby student lub młody badacz wracał z ulgą na swoją macierzystą uczelnię?

W jaki sposób uczelnie poradzą sobie z silnym spadkiem liczby „tradycyjnych” studentów?

Według prognoz OECD i GUS do 2025 roku liczba tradycyjnych studentów w Polsce spadnie o ponad 40%, najsilniej ze wszystkich krajów OECD.

Możliwe są dwa skrajne scenariusze: albo szkolnictwo wyższe w dalszym ciągu będzie kształciło głównie tradycyjną grupę krajowych studentów albo zacznie oferować w znacznie większym stopniu swoje usługi w innych segmentach rynku (studenci zagraniczni, osoby w wieku powyżej 25 roku życia kształcące się w formule life-long learning).

Pierwszy wariant oznacza radykalne obniżenie liczby uczelni, przede wszystkim prywatnych i liczby wykładowców w wyniku spadku popytu, oraz w konsekwencji prawdopodobne stopniowe obniżanie się wydatków na szkolnictwo wyższe (absolutne i w relacji do PKB), a co za tym idzie zaprzepaszczenie szans rozwojowych Polski. Drugi wariant stwarza szansę na realizację wizji Polski w której szkolnictwo wyższe staje się kołem napędowym gospodarki opartej na wiedzy.

Realizacja drugiego wariantu wymaga podjęcia szeregu decyzji strategicznych dotyczących modelu rozwoju usług sektora szkolnictwa wyższego. Dostępne prognozy wskazują na silny wzrost popytu na usługi sektora w wielu krajach rozwijających się, szczególnie w Azji. Jeżeli chcemy być obecni na tych rynkach, to musimy podjąć decyzję czy poprzez filie w innych krajach, czy poprzez ofertę lokalną dostosowaną do potrzeb mobilnych studentów z innych krajów, czy poprzez rozwój metod e-learningowych i partnerstwo z innymi uczelniami zagranicznymi. Będzie to wymagało znaczącej zmiany w programach nauczania, które muszą być globalnie konkurencyjne i prowadzone w języku angielskim (lub w marginalnej skali również w innych językach obcych).

A jakie jest Twoje zdanie?